Zagadka literacka – kwiecień 2026 r.



Zapraszamy do udziału w konkursie Zagadka literacka. Wystarczy odgadnąć tytuł podanego fragmentu dzieła. 

Odpowiedzi prosimy przesyłać na adres: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript..
Oto fragment:



„Pan Walenty Borewicz ćmił fajkę na krótkim cybuszku, wychylał się co kilka minut na 
bok i przyglądał uważnie już to sanicom, już to migającym kopytom. Wiatr go chłostał 
po zaczerwienionej twarzy i on to zapewne wyciskał owe łzy, które szlachcic ukradkiem ocierał.
Pani Borewiczowa nie siliła się wcale na maskowanie wzruszenia. Łzy stały bez przerwy 
w jej oczach skierowanych na syna. Twarz ta, niegdyś piękna, a w owej chwili wyniszczona
już bardzo przez troski i chorobę piersiową, miała niezwykły wyraz namysłu czy jakiejś 
głębokiej a gorzkiej rozwagi.
Malec siedział „w nogach”, tyłem do koni. Był to duży, tęgi i muskularny chłopak ośmioletni, 
z twarzą nie tyle piękną, ile rozumną i miłą. Oczy miał czarne, połyskliwe, w cieniu gęstych brwi ukryte”. 

Powodzenia!